W trzecim odcinku „Raportu Specjalnego Ekstra” – podcastu dziennikarzy „Raportu Specjalnego” – Magdalena Raczkowska, autorka reportażu „Obrona cywilna. Nieszczelność systemu” postara się odpowiedzieć na pytanie, czy łatwo dzisiaj znaleźć w Polsce „modelowy” schron. Taki, w którym w przypadku konfliktu zbrojnego, można byłoby przebywać przez kilka dni, mając gdzie spać, co jeść i mogąc skorzystać z toalety. I kto, w razie wojny, będzie decydował o tym, dla kogo znajdzie się miejsce w takim schronie?
W reportażu Magdaleny Raczkowskiej pt. „Obrona cywilna. Nieszczelność systemu” dziennikarka sprawdza, jak w praktyce wygląda system ochrony ludności w Polsce i czy państwo jest gotowe na najczarniejsze scenariusze. Z ustaleń wynika, że w przypadku wybuchu wojny schrony i miejsca ukrycia mogłyby pomieścić zaledwie kilka procent obywateli.
W „Raporcie specjalnym extra” prowadząca i szefowa redakcji „Raportu specjalnego” Bianka Mikołajewska porozmawia z autorką reportażu Magdalena Raczkowska oraz z Sergiuszem Parszowski, ekspertem ds. zarządzania kryzysowego i ochrony ludności.
Jak wyjaśnia Raczkowska, w Polsce funkcjonują trzy podstawowe rodzaje miejsc, w których ludność może się schronić. Najbardziej zaawansowane są klasyczne schrony – szczelne obiekty wyposażone w specjalne drzwi i systemy filtracji powietrza, które mogą chronić przed atakami chemicznymi czy biologicznymi. Problem w tym, że takich obiektów jest około dwóch tysięcy, a wiele z nich znajduje się dziś w złym stanie technicznym.
Drugą kategorią są tzw. miejsca ukrycia – obiekty o solidnej konstrukcji, które mogą chronić przed skutkami wybuchów, ale nie zapewniają szczelności ani filtracji powietrza. Trzecim typem są miejsca doraźnego schronienia, takie jak tunele metra, garaże czy piwnice. Mogą one zapewnić krótkotrwałą ochronę, jednak nie są przystosowane do dłuższego przebywania.
Żródło: TVP Info